Wystąpił błąd bazy danych. Administrator serwisu został powiadomiony automatycznie.

portal humoru śmieszne dowcipy,kawaly,humor,opowiadania,skecze ......
ustaw jako stronę startową dodaj do ulubionych mapa serwisu tysiące bezpłatnych gier on line Zobacz całą mase śmiesznych filmów on line za darmo posłuchaj najśmieszniejszych mp3 on line strona główna humor.pogodzinach.net
 
poprzednia strona podzielono na 12 stron(y) 123456789101112następna strona

Dowcipy - kategorie

Boska ankieta

Bóg chciałby ci podziękować za wiarę i modlitwę. Aby lepiej sprostać twoim potrzebom, prosi cię o poświecenie kilku minut odpowiedzi na poniższe
pytania.

Twoje odpowiedzi będą traktowane jako poufne, nie musisz tez ujawniać swoich personaliów, chyba, że chciałbyś otrzymać osobistą odpowiedz na
swoje komentarze i propozycje.

1.Skąd po raz pierwszy dowiedziałeś(aś) się o Bogu?
Prasa codzienna
Telewizja
Rozmowa
Tygodnik ilustr.
Biblia
Inna książka
Objawienie
Olśnienie w obliczu śmierci
Ognisty krzak
Internet
Inne źródło (jakie):

rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:


Z okazji 90 rocznicy

Z okazji 90 rocznicy urodzin pani Hrabiny urzadzono sute przyjecie dla najznamienitszych rodzin oraz same smietanki towarzyskiej. Poniewaz Hrabina znana byla takze poza granicami, wiec tlumnie stawili sie takze ambasadorowie zaprzyjaznionych panstw.
Bankiet trwal juz dluzszy czas, a ze wiek pani Hrabiny juz nie ten, zoladek takze, wiec niestety udalo sie pani Hrabnie dosyc perfidnie zatruc powietrze.
Chwila konsternacji, wszyscy patrza po sobie. Cisza sie zbytnio wydluza ...
Nagle wstaje ambasador brytyjski, sklania glowa, mowi "Przepraszam" i wychodzi. Atmosfera ulega wyraznej poprawie, wszyscy wracaja do przerwanego posilku. No ale nie nie uplywa dluzsza chwila, gdy zoladek pani Hrabiny ponownie daje o sobie perfidnie znac.
Znow konsternacja, znow wszyscy spogladaja po sobie. Wstaje ambasador Francji, sklania glowe, mowi "Przepraszam" i wychodzi.
Ponownie sytuacja opanowana i goscie wracaja do rozmow i posilku.
Ale oczywiscie to nie koniec - pani Hrabina po raz trzeci psuje powietrze.
Na to wstaje kolejny ambasador i mowi:
- Trzecie pierdniecie pani Hrabiny ambasada radziecka bierze na siebie ....


rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:


Amerykanie postanowili...

Amerykanie postanowili wyslac eksperymentalna ekpedycje w kosmos.
Aby zrobic cos nowego, miala ona trwac 10 lat. Urzadzili ogolnonarodowy casting. Po dlugich poszukiwaniach i testach zakwalifikowali Johnego.
Mowia mu:
-Johny, 10 lat to szmat czasu, co chcesz zabarac zebys sie nie nudzil?

A Johny, jak to Amerykanian, lubil tego, no wiecie, pociupciac. Wiec zapakowali mu pól rakiety takich super amerykanskich "girls" i poslali go w kosmos.

Ruski wywiad sie dowiedzial. Rosjanie gorsi byc nie mogli. Wybrali "na ochotnika" Wanie. Wania sluchaj, lecisz w kosmos na 10 lat, to szmat czasu, wez cos ze soba zebys sie nie nudzil. Jak na typowego Rosjanina Wania lubil wypic, wiec zapakowali mu pol rakiety przedniego ruskiego samgonu i poslali go w kosmos.

Polacy tez sie jakos o tym dowiedzieli.
Wiadmomo - my narod zadziorny - gorsi byc nie mozemy. Zrobilismy sciepe narodowa na rakiete (bo dziura w budzecie). W przeciago 8 miesiecy zbudowalismy taka super rakiete cala z zelaza )
Heniek sluchaj, lecisz w kosmos na 10 lat - to szmat czasu, wez cos ze soba zebys sie nie nudzil. Nasz kosmonauta nie byl taki wymagajacy jak jego poprzednicy i lubil sobie po prostu zapalic. Zapakowali mu pol rakiety przednich polskich czerwonych Marsow i wystrzelili go w kosmos.

Mija rok pierwszy

drugi

trzeci

czwarty

piaty

szosty

siodmy

osmy

dziewiaty i dziesiaty.


Laduje rakieta amerykanska. Show z transmisja na caly swiat. Masa dziennikarzy, turysci, orkistry, transmisja na caly swiat.
Otwiera sie luk w ladowniku.
Wypada Johny z obledem w oczach i krzyczy:
- I can"t, I can"t, nie moge patrzec, myslec, a robic to juz wogole, impotentem sychicznym zostalem.
Ubrali go w kaftan i zaweizli na leczenie do zakladu zmknietego.

Troche pozniej laduje rakieta rosyjska Show troche skromniejszy (wiadamomo dlaczego),
Otwiera sie wlaz ladownika, wypada z niego Wania caly zarzygany:
- Niemagu, niemagu, ani pracienta, ani pracienta No i zabrali go na odwyk.

Laduje rakieta polska Show skromny bo dziura w budzecie nie zalatana, ale TV i tak sa z calego swiata. Po przykrych doswiadczeniach poprzednich pilotow wszyscy z niecierpliwoscia czekaja co sie zdazy.
W drzwiach staje Heniu, wszystkie kamery zblizenie na niego
i..............
wyglada calkiem normalnie, tylko bardzo czerowny na twarzy,
Jego pierwsze slowa ................:



- KUUUURWAAA,...........................
- ZAPALKI !!!!!!!!!!!!!!!!


rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:


Pozny wieczor...

Pozny wieczor. Nowakowie przylapali nastoletniego syna,
jak wymykal sie z domu z wielka latarka w dloni.
- Dokad to?! - pytaja rodzice.
- Na randke - przyznal syn.
- Ha!! Jak ja chodzilem w twoim wieku na randki,
to nie potrzebowalem latarki - zakpil ojciec.
- No i popatrz na co trafiles...

rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:


Kiedy Bóg stworzył...

Kiedy Bóg stworzył Adama i Ewę, zapytał ich:
- Które z was chce sikać na stojąco?
- Ja! Ja! Ja! - Wyrywa się Adam. - Ja! Proszę, Ja!
- No dobrze - mówi Bóg - w takim razie dla Ewy pozostaje wielokrotny orgazm.

rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:


W latach 70-tych Polską...

W latach 70-tych Polską nawiedzały ciągle padające deszcze, które niszczyły plony rolników. Gierka to bardzo martwiło więc polecił znajomemu księdzu zapytać Najwyższego czemu tak każe Polski naród.
Po dwóch tygodniach Gierek przychodzi do księdza i pyta:
- No i za co Najwyższy tak nas każe?
- To nie jest kara. W Niebiańskim Regulaminie jest napisane: "Polska gówniany ustrój spłukiwać dwa razy dziennie"

rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:


Byl sobie farmer...

Byl sobie farmer, który mial plantacje truskawek. Jego plantacja graniczyla ze szpitalem dla umyslowo chorych. Pewnego dnia pracowal na tej swojej plantacji blisko wysokiego plotu szpitala. Od dluzszego czasu przyglada mu sie pensjonariusz i w koncu zagaduje:
- Coooo rooobisz?
- Truskawki.
- Coooo rooobisz?
- Uprawiam truskawki.
- Coooo rooobisz?
- Uprawiam truskawki. Wlasnie je nawoze. - nieco juz poirytowanym glosem
- Coooo rooobisz?
Farmer pomyslal, ze to jakis mocno ograniczony wiec zmienil ton
- Sypie nawóz na truskawki.
- Coooo rooobisz?
- Biore nawóz, o tak i sypie z góry na truskawki, widzisz?! - lekko
wkurzony ale nadal opanowany
- Coooo rooobisz?
Farmer ostro juz sie wkurzyl i krzyczy;
- Truskawki gównem posypuje!!!
- Myyyy w Zaakladzie, to poooosyypujeemy ccccukrem. Aale u nas wszyyscy sa pierdolnieci...


rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:


Towarzysz Chruszczow...

Towarzysz Chruszczow wizytował wzorowy kołchoz. Podczas wizyty w chlewni został uchwycony przez niodłacznego fotoreportera "Prawdy" w czasie gdy brał pięknego prosiaka na ręce. Następnego dnia na pierwszej stronie ukazał sie reportaż z wizyty ilustrowany ogromnym zdjęciem podpisanym: "Towarzysz Chruszczow wśród tuczników. (Towarzysz Chruszczow trzeci z lewej).

rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:


W celi siedza...

W celi siedza razem: gwalciciel, zoofil, pedofil, gerontofil, sadysta, nekrofil i masochista
gwalciciel: - Eh, jak bym kogos zgwalcil
zoofil: - kotka na przyklad
pedofil: - tak, tylko mlodego, dwumiesiecznego
gerontofil: - a potem poczekac jak sie zestarzeje i jeszcze raz
sadysta: - Aha, tylko lapy mu jeszcze polamac, podpalic troszke
nekrofil: - A kiedy umrze bedzie najlepiej
masochista: - Miau...


rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:


- Poszedłem do apteki...

- Poszedłem do apteki po syrop od kaszlu, a tam przez pomyłkę dali mi syrop na......... rozwolnienie.
- I co, kaszlesz jeszcze?
- Nie mam odwagi

rodzaj: dowcipy - Różne
głosowanie:



znaleziono 119 dowcipów w tej kategorii ! poprzednia strona podzielono na 12 stron 123456789101112następna strona


 
www.humor.pogodzinach.net -> portal PoGodzinach.NET